Ulgi w podatkach
Wielki raj podatkowy, jaki jeszcze miał miejsce w Polsce kilka lat temu raczej bezpowrotnie odszedł do lamusa.Wszelkiego rodzaju łatwe w rozliczeniu i bardzo kuszące jeśli chodzi o przekręty darowizny, czy też ulgi remontowe za byleco już nie powrócą, a kto miał z nich skorzystać już na pewno skorzystał.
W chwili obecnej pracownikowi, od którego pensji były potrącane zaliczki na podatek przysługuje zaledwie kilka ulg podatkowych:
- na dzieci
- za rehabilitację
- za Internet
- za darowanie.
Pierwszy typ ulgi okazał się wielkim hitem ubiegłego roku, gdyż praktycznie każdy pracownik, który pracował legalnie i miał chociażby jedno dziecko nieletnie mógł z niej skorzystać.
Pozwalało to na odliczenie dość dużej kwoty, bo ponad tysiąc złotych na każde dziecko. W rozliczeniu rocznym okazywało się, że praktycznie cała pobrana zaliczka jest do zwrotu dla przeciętnego Kowalskiego.
